Wiec ja sie przyznam. Tadam tadam 30.6.7 odbedzie sie slub i wesele Agradabli z Panem Boskim. Termin sie zbliza, a Pan Boski nadal nie dostal ataku strachu, wiec moze nie uciekniemy.
W zwiazku z powyzszym, od jakiegos czasu chodzimy na nauki przedmalzenskie.
Smieszna sprawa, bo ja w zasadzie wiem wiekszosc z tego co pleban stara sie nam przekazac, a Pan Boski niewiele rozumie. Ale pieczateczka jest, czyli miodzio!
Wczoraj bylo o naturalnych metodach planowania rodziny.
Pani Katechetka wytlumaczyla nam, ze prowadzenie dokladnych badan sluzu i temperatury daje tak doskonala mozliwosc rozpoznania dni plodnych i nie plodnych, ze tabletki sa mniej skuteczna metoda antykoncepcji.
Nie udalo mi sie jej przekonac, ze stres, goraczka, podroze itd itd moga doprowadzic do malych, ale, ze tak powiem, brzemiennych w skutki zaburzen.
Okazalo sie rowniez, ze inne metody antykoncepcyjne to w zasadzie metody wczesnoporonne. Staralam sie dowiedziec w ktorym momencie dochodzi do poronienia w przypadku wykorzystania prezerwatywy, ale moje pytanie bylo pominiete milczeniem.
Ten kalendarzyk to mi sie w zasadzie podoba jako pomysl KONCEPCYJNY. Powinnam sie z nim blizej zapoznac.
My juz leciwi, ale jak sobie pomysle, ze para 18-latkow ma obserwowac sluz… to mysle, ze jezeli to nie beda pedantyczne ufoludki to szybko zostana szczesliwymi rodzicami:)
Czyli zaczynamy miniserial wpisow weselnych …