MARATON (Y)

1. podroze – znowu jest cieplo i dopadl mnie sezon podrozniczy. W ubiegly czwartek jechalam do Blavy, w piatek do Slovackiego Raju, w poniedzialek do Pragi. Jutro znowu do Blavy, w piatek lub sobote do Budapesztu, poniedzialek do Pragi, piatek do Mediolanu i Genewy. Ufff a ja chce byc na miejscu, nie ruszac sie przez chwile. Ale moze to i lepiej ze musze wiuchac, choc zdjecia beda…

2. praca -wlascicielem firmy w ktorej pracuje jest fundusz inwestycyjny. To dobra ale ciezka szkola. Nie ma absolutnie zadnych skrupulow. Ludzie co do ktorych w jakims momencie pomyslalam, ze pracuja mniej niz reszta… znikaja… 

To mile, ze jeszcze jestem ale dziwne patrzec sie na to co sie dzieje…

Leave a comment