NIESPODZIANKI NA WERSALCE

Postanowilam zgodnie z dobrymi radami zaczac przyuczac Kolezanke do nocnika. Jest goraco, moze latac naga. Kupy robi do nocnika juz kilka miesiecy, ale nigdy mi sie nie chcialo sadzac ja na nocnik tak czesto, zeby zaczela systematycznie robic siku.

Za rada Siostruni zakupilam 4 pary majtek bawelnianych i do dziela. 

Gosia radosnie informuje o swoich potrzebach slowem “kupka” no i lecimy na nocnik albo do kibelka (siadam ja a przede mna ona). Czasem falszywy alarm czasem sie uda… ale od 2 dni jak ja prosze zeby informowala i lata w majtach mowi to “kupka” bardzo czesto. ¬†CZasem siadzie na nocnik, nie wytrzyma i dalej leci…

…no i juz sie 2 razy zlala w niedozwolonym miejscu… na to samo miejsce na wersalce a dzis nawet zrobila tam kupe!

Dobrze, ze wersalka granatowa (i wynajeta :)). Smieszny czlowiek z tej naszej Gosi!

Advertisement

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s