Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
Milosc wszystko przetrzyma.
/ fagment Hymnu o Milosci, 1 List do Koryntian/
Z wielu wzgledow, z ktorych na pierwszym postawila bym moja samolubnosc i inne nieprzyjemne wady, moja milosc do Boskiego czy wczesniej do innych moich wielkich milosci, jest daleka od wyzej opisanego idealu.
Z calym przekonaniem moge natomiast napisac, ze tak wlasnie kocham Gosie. Bezgranicznie, do ostatniej komorki. Nawet jak mnie doprowadza do szalu i rozgladam sie komu by ja tu wcisnac i doplacic, to kocham kazdy wlosek na ten malej glowie.
Nigdy tak nikogo nie kochalam. Pierwszy raz w zyciu patrze na swiat przez pryzmat tego co bedzie najlepsze dla drugiego czlowieka.
I dlatego warto miec dzieci, zeby kochac bezgranicznie.