DZIECKO – strach sie bac!

Ostatnich kilka tygodni wsrod znajomych pobrzmiewa slowo DZIECKO. Ktos sie (przedwczesnie) urodzil 2 dni temu, ktos sie urodzi w grudniu, ktos poronil, ktos nie moze zajsc w ciaze, ktos ciagle jeszcze nie chce miec dziecka, choc latka leca. Jejda, jak mi ich zal!

Czytam to codziennie i jestem szczesliwa. Bardzo szczesliwa, ze ja swoj program reprodukcyjny ukonczylam z radoscia i wielkim sukcesem (a konkretnie to dwoma). Ja juz nic w tej kwestii nie musze. Nie ma powodu sie spieszyc, ani stresowac. Liczyc dni, napychac hormonami. Uff jak mi z tym dobrze!

Zblizaja sie 40 urodziny a ja zamiast plakac, ze czas ucieka mam duzo powodow do radosci. Wiem, ze przyjda inne stresy i problemy zwiazane z wiekiem bardziej srednim, ale jednak bedzie latwiej. Jestem troche starsza, troche madrzejsza, troche bardziej zrownowazona i zadowolona. Problemy sa niezmiennie, co zrobie. Ale produkcjÄ… dzieci z poronieniami, badaniami, przebiegiem ciazy, ja – w sensie moj brzuch – juz nigdy nie bede sie martwic! Yes!

Advertisement

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s