USTA MILCZA, DUSZA SPIEWA

Poniedzialek to dzien narad. Wczoraj byly trzy. Na drugiej z kolei szefik z wlasnej inicjatywy zaczal nam tlumaczyc strukture holdingu. Zastanawialam sie o co chlopakowi chodzi z tym przemowieniem? Wlaczylam radary i…wymyslilam! rozwiazanie zagadki tkwilo w tym czego NIE powiedzial a nie w tym co powiedzial. Sprawnie przekazana informacja o tym kto czym zarzadza, miala nas poinformowac, ze nie jest juz dyrektorem firmy a jedynie szefem projektu. Firma aktualnie nie ma dyrektora, wiec ta czesc prezentacji wypuscil, a ze spolek w holdingu jest sporo i nazwa projektu jest podobna do nazwy firmy… nikt nie zauwazyl. Prawie nikt. Macki zblizone do zagranicznej centrali potwierdzily moje spostrzezenia. Teraz bedziemy grali w sciemnianego. On bedzie udawal, ze nic sie nie dzieje. A my, ze mu wierzymy. Za jakie grzechy?

Leave a comment