elYta

Wieczorem czeka nas wproszona kolacja. Wprosili sie poprzedni wlasciciele mieszkania. Oficialnym powodem odwiedzin jest "chec zaciesnienia kontaktow, ………….oraz oczywiscie mieszkanie". Poprzedni wlasciciele sa w naszym wieku i on robi kariere. Panna pracuje w urzedzie patentowym (prawniczka) a pan pracuje dla rzadu (doktor praw) i pisze ustawy.
Dlaczego ta kolacja taka niezwykla? Bo wiem, ze w tej zabawie nie chodzi o nas jako ludzi, ale o nasz potencjal (czytaj potencjal Pana Boskiego), jako potencjalnych "znajomych z golfa". Ci ludzie sa sympatyczni, ale jestem doglebnie przekonana, ze gdyby nie wizja posiadania CFA przez Pana Boskiego + jego stanowisko, nigdy by sie o nas nie potkneli.
Pan Boski stwierdzil: "spojrz na to z innej strony… dobrze jest znac prawnikow. A jeszcze lepiej jezeli to oni chca znac ciebie". A do tego sa fajni. No, fakt, dobrze. Kolacja stoi w lodowce.

Leave a comment