KSIAZKA

Wlasnie skonczylam "Opowiesci wigilijne", ktore pozyczyla mi AW. Zlozyly sie na nia opowiesci chyba 10 polskich autorow. Jakie wrazenia? Dobre, kazdy z autorow ma swoj odmienny styl, ale wszyscy posluguja sie przyjemna polszczyzna. Jedyna rzecz, ktora mnie nie zachwycila, to pesymizm. W niektorych opowiadaniach byl ukryty pozytywny element, ale az na drobne wyjatki opowiastki w zasadzie sa smutne. Wszyscy bohaterowie przezywaja dramaty, dusza sie w swojej codziennosci (ze sie tak gornolotnie wyraze). Bardzo dickensowskie, autorzy przejeli sie tytulem zbiorku. Zdaje sobie sprawe, ze rzeczywistosc nie jest uslana rozami, ale mam wrazenie, ze az tak przesiagnieta lzami i samotnoscia byc nie musi.

W tym tygodniu kierujemy sie zasada ostroznego optymizmu 🙂

Leave a comment