MASZ JESZCZE: 23 NOWE ZYCIA

wieczor spedzilismy na grze pod tytulem: To* wszystko Twoja wina. (*pikanterii dodaje fakt, ze nie mam pojecia co "to" wczoraj bylo). Gramy w sprzyjajacych okolicznosciach: dzisiaj o 6 rano przyjechali znajomi.

Wrocilam z pracy, po drodze zrobilam zakupy. Ugotowalam obiad. Pan Boski bawil sie na komputerze (wczesniej umyl wanne i umywalke wiec padal ze zmeczenia)

Dalam Panu Boskiemu ipoda!!! (codziennie mu takich prezentow nie daje:)
– ten Twoj ipod nie dziala!
z pomoca kolegi z pracy ustalilam, ze owszem, tylko trzeba zainstalowac programik, ktory bardzo pomaga.

Zaczynaly sie problemy:
– sos do obiadu byl z torebki (pierwszy raz od roku chyba, bo to STRASZNE ZLO taki sos)
– wykipial ryz (mamy ceramiczna plaska kuchenke, takze tragedia)
– odlepilam nalepke z ipoda i nie wyrzucilam jej natychmiast!!!
– przy gotowaniu chcialam ogladac katem oka film AAA mielismy byc razem (on sluchal muzki na sluchawkach, ale to jest ponoc mniejsze zlo)

ale spokoj.

Obiad mu smakowal, nawet wydebil ode mnie polowe mojej porcji ( z tym wstretnym sosem).
Po obiedzie mowi: no to teraz posprzatasz.
Ja: dogowalam wiec nie posprzatam. Poskladam rzeczy z suszarki

I teraz gra zaczela sie z pelnym rozmachem:
– Pytam sie czy posprzatasz po obiedzie?
– Ok, to ja sie tez zapytam "posprzatasz po obiedzie?"
– wiec jaka jest Twoja odpowiedz na postawione pytanie?
– Nie posprzatam
ZONK!!!

Wstal… zabral swoja nowa Nokie N73 i wyszedl z domu. Ok, kontynuowalam ogladanie filmiku.
Za chwile wraca (milczacy)

Ubiera sie i znowu do drzwi.
– Chlopie, co sie dzieje? powiesz mi chociaz co zrobilam?
ZONK!!!

– milczaco odchodzi zostawiajac klucze z drugiej strony drzwi (najwyrazniej nie mogl juz zniesc mojego widoku)

Nastaje przeszkoda z premia: zauwazyc, ze specjalnie zostawil klucz w drzwiach? czy moze niech tam wisi kolejnych piec godzin?
(po dlugim rozwazaniu, postanowilam wziac)
ZONK!!!

sprzatam, sprzatam… dostaje SMS: "uprasujesz mi koszule?" –> czyli nowe zadanie specjalne: wie, ze mu nie prasuje koszuli, a juz napewno nie jak sie caly wieczor czepia. Taki sms oznacza, ze mi daje szanse: wyprasuje, to moze mi krnabrnosc wybaczy, nie wyprasuje, to potwierdze jego przypuszczenia, ze sie nie nadaje do niczego. Moge jeszcze odpowiedziec zaczepnie a to by oznaczalo WALKE!
ZONK!!!

Humor dopisywal, wiec wybralam wariant B – omijam przeszkode. Jaki sms?

Gdyby nie przyjazd znajomych to bym zostawila te talerze na stole, ale tak wymieklam i posprzatalam wszystko poza – wyjatkowo- rozrzuconymi wszedzie – jego rzeczami.

o 21:40 bylam tak zmeczona, ze poszlam spac.
Godzine pozniej telefon, ze mam mu otworzyc drzwi. Wstalam, otwarlam i do lozeczka. 
Oczywiscie zaswicil zarowe ZONK!!!
, ale bylam juz w takiej fazie snu, ze nawet chor teatru Alexandryjskiego by mnie nie obudzil, wiec zakomponowalam sobie swiatlo do snu.

Profilaktycznie rano wstalam wczesniej. I co? nasz pedancik zostawil wszystko rozwalone. Tak, tak ten sam, ktory ustawia poduszeczki z linijka olal wszystko i poszedl spac. Mialam czas, wiec rano wszystko posprzatalam.

Przed wysciem do pracy pierwszy raz nie poscielil lozka, chyba dlatego, zeby uczcic ich przyjazd. ZONK!!!

Na weekend zgodnie z planem jedzie do mamy.Caly tydzien bedzie na delegacji w Szwajcarii. By by milacku!

Za tydzien mamusia spotyka sie u nas z rodzenstwem (tez nie wiem dlaczego u nas) co moge zrobic?
1. burdel na kolkach –> ze slubu nici, wydziedziczenie i spalenie w ogniu piekielnym. Ze jestem msciwa, ze jestem zla itd
2. starac sie –> jest szansa, ze bedzie tylko srednio niezadowolony z poziomu porzadku. Polacy nie umieja sprzatac, wiec moze da mi jeszcze jedna szanse
3. starac sie bardzo –> powie, ze poszlam po rozum do glowy

mam jakies czastkowe podejrzenia zwiazane z jego zlym humorem, ale razem nie maja sensu i NIE MAJA ZWIAZKU ZE MNA. Wiec nie wiem dlaczego?
Moze mi podpowie, jak uzna, ze nadszedl czas, zebym go przeprosila 🙂

Takze z tym slubem, to sie jeszcze nie ekscytujcie za bardzo:)

Leave a comment