GRA W CHOWANEGO

Pisalam juz kiedys, ze Boski, choc bezsprzecznie duzo porzadniejszy niz ja, ma bardzo ciekawe podejscie do porzadkow. Przestrzen musi wygladac czysto, ale gdzie w konsekwencji znajda sie przedmioty nie jest juz tak niezwykle wazne. A potem ja szukam…

Dzisiaj mam dobry przyklad. Boski przywiozl mi z Blavy 2 Vinee*. Pierwsza z nich wypilam wczoraj. Drugiej nie moglam znalezc. Dzwonie do Boskiego (wlasnie jada z Gosia do dziadkow na sobote):

– gdzie jest Vinea? a Boski:

w szafce z posciela w reklamowce z Billli, pod sciereczkami

No comments.

_______

* przypominam, ze Vinea to napoj o smaku winogron, w tym wypadku w plastikowej 1,5l butelce.

Advertisement

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s