Boski ma jedna ceche, ktora uwielbiam. Perfidny spokoj w kwestiach zawodowych. W tysiacach momentow o ktorych mowi ja bym wypienila a on mowi: przyjdzie kryska na Matyska. i on jest w stanie na te kryske czekac lata. Boski!
Category: BLAVA
W SPRAWIE NOGI
Przeczytalam dzisiaj opinie jakiegos ortopedy, ze gdyby to nie byl Kubica to czy w Polsce czy we Wloszech po prostu by mu te dlon i noge obcieli. A tymczasem rokowania coraz lepsze i choc nikt nie moze zagwarantowac, ze Kubica wroci na tor to raczej nie ma watpliwosci, ze bedzie zyl normalne zycie. Z dlonia i noga.
Niezwykle mnie to zasmucilo. Kubicy zycze samozaparcia i ciesze sie jak szalona, ze zajal sie nim zespol oswieconych ortopedow. Jestem jednak zszokowana wiadomoscia, ze innymi sie nie zajmuje. Niby dlaczego? bo operacja jest droga? A ile niby kosztuje panstwo utrzymanie inwalidy? Jak sobie pomysle ile ludzi zupelnie bez sensu stracilo konczyne bo sie komus NIE CHCIALO sprobowac, to mi wlosy deba na plecach staja.
Drodzy doktorzy, ja was zaklinam, WALCZCIE! Choc tak bardzo jakbyscie chcieli, zeby ktos walczyl o was.
A KSZZ
Nie wiem co sie do mnie tak przyczepil ten temat Kubicy. Ani mi on brat ani swat, nawet kijem bym go nie dotknela. Powiem wiecej, nie zaluje go, bo bardzo wierze, ze wszytsko skonczy sie dobrze. Nie dzis moze jutro. Ze to jakos tak dobrze, ze sie to stalo a w kazdym razie wyjdzie mu na dobre. Atak terrirystyczny na F1 sie szykuje czy cos? nie wiem. W kazdym razie tematem jestem opetana i nie potrafie sie oderwac. A kszzz
Ksiezniczka byla dzisiaj szczepiona, wiec byc moze czeka nas ciezka noc. Na razie spala ponadplanowo dlugo a ja dla pewnosci razem z nia, gdybysmy tak mialy w nocy nie spac, to zebym nie umarla. Teraz bawi sie pod fotelem na ktorym siedze.
Z pracy wyrzucili mojego nastepce. Na jego miejsce wzieli moja bardzo dobra kolezanke, ktora wczesniej zajmowala sie projektami (ja jestem od produktow). Kolezanka bardzo chce zebym wrocila. Oczywiscie powiedzialam jej, ze nie. Bo Blava, Gosia i tak dalej. Inna sprawa, ze bybybysmy jak 2 koguty na 1 smietniku, lepiej niech sobie daje rade sama a przede wszystkim po swojemu, kazdy musi miec swoj styl. Chetnie jej pomoge z konkretnymi problemami jak bedzie trzeba.
WYPADEK KUBICY
Bardzo mnie zasmucil wypadek Kubicy. Mam nadzieje, ze powroci do zdrowia i uda mu sie jeszcze wrocic do formy.
Juz Gosi zapowiedzialam, ze nie bedzie zadnych sportow wyczynowych!
Dlaczego sie tak przejelam? Bo bardzo Kubice szanuje. Za to co osiagnal. Za to, ze malo gada a sporo robi. Nawet za to, ze razem z ojcem mieli odwage przerwac tradycyjna oswiate tuz po podstawowce, zeby poswiecic sie spelnianiu marzen.
Teraz wszystkie swiatla zwrocone sa na niego, ale tydzien minie i zacznie sie mozolna rehabilitacja i walka z samym soba i organiczeniami, ktora postawi przed nim los.
Troche jestem na niego zla za ryzykowanie. Juz F1 jest szalonym ryzykiem, nie rozumiem jak po ryzyku w ramach relaxu mozna jeszcze zafundowac sobie wyzyko. Nawet nie chodzi mi teraz o zycie i zdrowie ale o ryzykowanie wlasnych marzen. To najwieksze przestepstwo w stosunku do samego siebie.
Bardzo szanuje ludzi, ktorzy realizuja swoje marzenia. Podziwiam wszystkich, ktorzy tak dobrze wiedza czego chca.
Kubico, trzymam kciuki!
ZAPROSZENIE
Produkowalam dzisiaj zaproszenia na oficialna czesc obchodow urodzenia Kolezanki. Sztuk 6. 3 pisalam ja po polsku, 3 Boski po czesku. Musialam odpracowac w polu i 4 godziny piac z zachwytu, ze byl tak laskawy i napisal:) Dobrze, ze sie udalo go przekonac, to mamy z czaszki.
Koperty na zaproszenia sa zielone a same zaproszenia sa na takim przeswitujacym papierze w listki i jeszcze tam naklejki takie super walnelam. Niech znaja moje chamskie serce…
Czytelnikowi rodzi sie pytanie: czy aby sie Agradabli nie wylasowal mozg?
Otoz, troche sie wylasowal (efekt uboczny pieluszkowego zapalenia komorek nerwowych) a troche musze, bo mi standardy w rodzinie Boskiego ustalili.
Jak Emil mial chrzest to juz przed jego narodzeniam (sic!) dostalismy zaproszenie, ktore mialo 4 strony. Jego czescia byla mapa, szczegolowy plan z rozpisanymi godzinami i minutami kiedy co sie bedzie dzialo no i oczywiscie zaproszenie a do tego!!! podziekowanie, recznie ozdabiane!!!, ze Boski zechcial byc ojcem chrzesnym dziecka swojej siostry. Jako ciekawostke podam, ze Gosia (ktora juz w tym czasie byla na swiecie) byla zaproszona jako cytuje: Miminek. Z wytlumaczeniem, ze oni to przygotowywali wczesniej wiec nie wiedzieli jak sie bedzie nazywala… (Emil urodzil sie 10 tygodni po Gosi).
No wiec mam zaproszenia. Nieco mniej szczegolowe. Napisalam, ze w sobote przed urodzinami zapraszamy na ciasto a potem sie zobaczy (bo jeszcze nie wiemy co potem:). Przygotowalam zaproszenia, zeby nie bylo, ze Gosie zaniedbuje.
Chcialabym bardzo zrobic rowniez urodzinki dla dzieci holek polek, ale musze ustalic termin z Boskim, kiedy nas porzuci w Pradze zeby byla mozliwosc sie spotkac. Mam nadzieje, ze sie uda. Na szczescie baby sa normalne i nie bede musiala (mam nadzieje:) zapraszac na pismie:)
________
Z innej beczki.
Za namowa Nocnej-Zmiany chcialabym namowic was na odwiedzenie tego blogu. Fajna akcja dla malego chlopca – Mikolaja.
WOLNOC TOMKU W SWOIM DOMKU
Dzisiaj o 2 sprawach.
1. przeczytalam nazwe artykulu na Gazecie.pl “Kaczynska z Dubienieckim na feriach w ekskluzywnym kurorcie” Kliknelam zaciekawiona, bo tez nie znosze Kaczynskiej… a tu sie okazalo, ze byli w osrodku gdzie tydzien pobytu kosztuje 1600 – 2000 PLN. No masz. Nie lubie baby, ale robic afere ze zwyklego wyjazdu na narty to jednak przesada. Gdyby to bylo 2000 EUR za tydzien to bym sie jeszcze dopatrywala sensacji, ale tak… dobrze troche drozszy osrodek, ale luxus to ja sobie inaczej wyobrazam. Czepiac sie: tak! (bo ja nie jestem poprawna politycznie), ale tylko jak jest czego.
2.drugi artykul to “Poznanscy restauratorzy: Romow nie wpuszczamy.” Oczywiscie oburzenie a Helsinska fundacja praw czlowieka stroszy piora. Zaraz porownywanie do Holokaustu i takie bzdety. Ludzie, jak ktos ma restauracje to moze sobie sam dobierac gosci. To jakbym ja miala obowiazek kazdego do domu wpuscic. Stereotypy? Jejda jejda, przeciez 2 promile Romow rzeczywiscie nie kradna?! No jasne, ze stereotypy. I co z tego? dlaczego to restaurator ma byc Konradem Walenrodem i walczyc ze stereotypami a nie Romowie? Restaurator ma zarabiac pieniazki a najlepsza droga jest zadowolenie klientow, jesli zdecydowali, ze nie chca wpuszczac akurat Romow a nie lysych w okularach to z pewnoscia byl to krok przemyslany. Mysle, ze gdybym zaczela sie przechadzac po romskiej dzielnicy Lumik 9 w Koszycach to tez by Romowie nie padali z zachwytu (nawet przejezdzajac autem wzbudzalismy sensacje).
I tyle mam na te chwile do powiedzenia. Ide ulozyc Pimpka do lozka, bo mi spi w nosidelku na klacie 🙂
PIERWSZE SLOWO
Okazalo sie nagle, ze Gosia zna juz bardzo powazne pierwsze slowo. Nie mowie o mama -baba-tata-nieee czy roznych dzwiekach tego typu, ale o prawdziwym slowie. Brzmi:
“dać”
niezle kobietka zaczyna:)
ROZNE
1. wedrujac przez 3 blogi dotarlam do kolejnego. Nie bede pisac tytulu, bo to nie ma znaczenia. W skrocie: ciezko chora pani i jej maz dzielnie zajmuja sie jeszcze ciezej chorym dzieckiem. Bardzo tych ludzi podziwiam, bo to musi byc szalenstwo nie wiedziec, czy dzidzius bedzie chodzil, nie wiedziec czy intelektualnie bedzie sie rozwijal prawidlowo. Siostrunia zwrocila mi uwage na drugi aspekt tej sprawy. Ciezko chora pani skazala na jeszcze ciezsze zycie swoje dziecko. Wielka milosc i poswiecenie czy wielki egoizm?
2. Gosia wcina berlinke az jej sie uszy trzesa. Caly dzien nic nie jadla (poza mlekiem) a teraz ma ochote tylko na miesko w postaci paroweczki. Wczoraj zjadla kope ryzu, przed wczoraj ziemniaki z miesem. 11 miesieczne dziecko powinno juz jesc sporo i zroznicowanie, ale co jej zrobie jak nie chce? 🙂
3. Wybor padl na Peg pergo prima pappa diner. Kolor savana caccao (czytaj brazowy). Zakup z gatunku: jestem zachwycona i chodze ogladac, bo tak mi sie podoba. Kolezanka tez chyba zadowolona, bo (ku mojemu zaskoczeniu) siedzi i bawi sie autkami(??!!). Wlasnie sobie uswiadomilam, ze tego sie nie da zrozumiec:) Krzeselko do jedzenia dla Gosi kupilismy:)
4. SIostrunia ma ADHD. W porownaniu do niej tradycyjnie czuje sie lekko uposledzona, leniwa jak swinia i absolutnie niezorganizowana. Oj jak mi dobrze. Matylda i Niedzwiadek (aktualnie zlowik, bo ma zlamany obojczyk) sa bardzo fajni. Maja bardzo dozu cierpliwosci dla Gosi, ktora ma akurat kryzys osobowosci i nie jest tak zupelnie najspokojnejszym dzidziusiem.
5. jestem za inicjatywa “dzien bez Smolenska”. Konkretniej jestem za inicjatywa: reszta zycia bez Smolenska
6. Siostrunia uczyla mnie robic golabki i takie tradycyjne slaskie rolady. No mowie, ze ciolek jestem. Wiec chyba zjem jeszcze takiego golabka dla pewnosci. Bo takie dobre!
ZNAM MATKE MEGO DZIECKA!
Gosia woli Siostrunie ode mnie. O zdrajca podly! Normalnie jak moze sobie wybrac to wyciagnie raczki do niej! (no chyba, ze jest bardzo zmeczona albo glodna). Fajne nam razem z Niedziwiadkiem, Matylda i Siostrunia oczywiscie.
Kolezanka juz noweczka. Goraczka minela, wysypka mija.
A teraz musze spadac bo Boski cierpi z jakiegos powodu i kazal sobie asystowac pod grozba tekstow w stylu ” raz cie potrzebuje a ty nie odpowiadasz”. Srele morele. Ale ide nie chce mi sie znosic fochow. Dobranoc!
PARALEN
Bylismy wczoraj wszyscy na zakupach w Tesco. Na takie zakupy zwykle nie bierzemy wozka tylko nosze Mala w nosidelku. Kupowalismy wszystko na caly tydzien, jakies wody, sery, jarzyny, mieso, owoce itd.
Potem poszlam do apteki kupic sobie paralen.
Wczodze i mowie kobiecie:
– poprosze Paralen
a ona: – woli pani w syropie czy w czopkach?
ja w glowie: – chyba babe pojebalo. W czopkach paralen bede kupowala!!??)
ja: – ???!!!
ona: – ten paralen dla pani czy dla dziecka?
ja w glowie: co ma z tym dzieckiem, skad wie, ze mam jakies dziecko??!! I dopiero sobie przypomnialam, ze dziecko mi wisialo na brzuchu ze spikiem do kolan i usmiechem na twarzy
ja glosno: dla mnie, w tabletkach!